Zakładki:
Autorka ;)
Czytam
Czytam i nie znam
Dziennikarstwo
Foto
Kobiety i mężczyźni
Kraków
Książki
Kuchnia
Poezja
POMOC
Sznurki
Sztuka
Wiara
Włoskie
WWW
Zabawne
Zapomniane?



niedziela, 23 marca 2008
Alleluja!
Wielkanoc jest cudowna.
To Święta Miłości, bez wątpienia.
Wiele lat musiało minąć, zanim je polubiłam i choć odrobinkę zrozumiałam.
W tym roku niepełne Triduum, przerwane przez chorobę, która nadal trwa...
Ale i tak czuję te Święta - w powietrzu!

Świat szybko się kręci.
A ja z nim.
Dlaczego czas upływa tak szybko?
Niedługo znów moment na życiowe wybory...
Eh!

Jajka wielkanocne wykonane techniką decoupage. :)
Chwile wolnego czasu przeznaczone na gitarę, myślenie i konceptualizację pomysłów. ;)
Liczę na dobre Natchnienie.
Tymczasem cieszę się dobrocią ludzką i szczęściem Młodego. :)

"... A miejscem spotkania będzie Galilea..."
poniedziałek, 10 marca 2008
Tik - tak
Pisane wczoraj: 
 
Rytm mojego życia jednostajnie przyspieszony.
Powiedziałabym, że to taka arytmia.
Nie ze wszystkim nadążam na czas, brak daru trilokacji mnie prześladuje, ciągle muszę wybierać, na każdym kroku określać priorytety, zwykle spóźniona gdzieś, z czymś, do kogoś...

Fakt faktem - błogosławiony czas przebywania z.
Choć czasem tak trudno, choć czasem nie wiem, gdzie Dobro, gdzie Zło.
Czekam na kolejne strony Lewisa, który przecież tak wiele w tym względzie wyjaśnia.
Dziwne - mimo braku czasu, udaje mi się co nieco przeczytać w tramwaju lub autobusie.
To taki sposób na oderwanie się od życia "tu i teraz" w swój wewnętrzny świat.
A od wczoraj William Wharton od Caro.
Poza tymi chwilami - wszystko na raz.
I - uff, na całe szczęście - błogosławiony poprzedni weekend, wyrywający na chwilę z tej karuzeli życia.
Oby na dłużej.
Chyba na nowo poczułam wiatr w żaglach.

No to idę popływać!
I wreszcie zasnąć, po kolejnym PRZEintensywnym dniu...