Zakładki:
Autorka ;)
Czytam
Czytam i nie znam
Dziennikarstwo
Foto
Kobiety i mężczyźni
Kraków
Książki
Kuchnia
Poezja
POMOC
Sznurki
Sztuka
Wiara
Włoskie
WWW
Zabawne
Zapomniane?



piątek, 13 maja 2005
But I see your true colors shining through...

Podobno cień jest przedłużeniem osobowości.

To ja sobie tak wczoraj szłam i patrzyłam na ten mój cień, i był troszkę dziwny.Znaczy jego przedłużeniem był cień parasola. Czy to znaczy, że cień parasola był przedłużeniem mojej osobowości? Hm. I parasol wzbogacił moją osobowość? Hmmm...

Ładnie odbijał słońce. :)

W ogóle wczoraj wszyscy byli lekko podenerwowani. Nawet niebo nie wytrzymało napięcia i gradem posypało. Ja bym chciała być takim niebem. Jakbym się denerwowała, to gradem na ludzi, o! :)

W każdym razie najmilsza chwila, to był moment kiedy szłam z tą osobowością w parasolce, z nieba leciało to i owo, kiedy się odwróciłam, to widziałam niesamowity blask słońca, a naprzeciw mnie, dokładnie w linii prostej, między dwoma blokami jaśniała tęcza. Jakbym właśnie do niej szła.  

"Beautiful, beautiful like a rainbow"...

Od dzisiaj mieszkam pod tęczą! :)

:) :) :)

P.S. Czemu ja nie mam cyfrówki? ;(

poniedziałek, 09 maja 2005
Matka Polka - Tata Lolka...

W zimne, sobotnie popołudnie Tata Wszystkich Lolków usłyszał niepokojące wrzaski przed blokiem. Pod oknem Wszystkich Lolków rozgrywała się burząca krew w żyłach scena. Bójka! Tata Wszystkich Lolków, wyglądając przez okno, krzycząc, przegnał napastnika i zaraz wyszedł na zewnątrz z Psinką Wszystkich Lolków, aby zbadać sytuację. Zobaczył ranną, nieprzytomną ofiarę. Pies Wszystkich Lolków z powątpiewaniem obwąchał leżące stworzenie. Tata Wszystkich Lolków jednak przytaszczył je do domu...

Wszystkie Lolki zajęły się biedactwem, otoczyły czułą opieką, żeby się rozgrzało, ożywiło troszkę. W pewnym momencie już były pełne nadziei. Rzeczywiście zdawał się reagować na ich: "kszy, kszy". Może to był KRZYsztof?

Młoda Lolka postanowiła zaadoptować maleństwo. Poszukiwała odpowiedniego imienia dla niego. W końcu na nie trafiła: Borzywoj! Pasowało jak ulał.

Borzywoj miał chwile lepsze i gorsze. Razu pewnego zdało mu się, że słyszy głos prawdziwej matki. Cały się nagle ożywił, chciało mu się skakać... Potem drugi raz usłyszał to samo. Znów pełna radość... Jednak dźwięk szybko umilkł. Złudzenie?

/na wyświetlaczu Nokii 3510i, leżącej na biurku, widniał napis, że odebrano dwie wiadomości tekstowe/...

Borzywoj odszedł do Krainy Wiecznych Łowów prawdopodobnie ok. godziny 22:30, tego samego dnia, którego został napadnięty przez srokę, tj. 7. maja. Tata Wszystkich Lolków zdiagnozował jego śmierć jako wstrząs mózgu... A że Tata Wszystkich Lolków zna się na szpakach, to trzeba mu wierzyć.

...


Zgodnie z zastrzeżeniami Lisicy, muszę parę rzeczy dodać, żeby to wyżej było jasne w miarę.

Borzywoja z gniazda wyciągnęła sroka i chciała go zamordować, a że był jeszcze malutki (Tata Wszystkich Lolków twierdzi, iż miał dopiero ok. tygodnia) prawie jej się to udało.

Borzywoj nie chciał przyjmować pokarmów. Jedyne, do czego go przekonaliśmy, to woda.

Z KRZYsztofem pomysł poddała mi Lisica. :)

A nokia jest telefonem Młodej Lolki.

Aha, muszę napisać, że mam problemy z GG, więc jeśli mnie nie ma, albo jeśli się nagle wyłączam i nie odpowiadam, tzn., że się jeszcze nie skończyły. I nie proponujcie mi innej wersji GG, bo mam wrażenie, że to wina staruszka kompa. :(

Eh. Czas do nauki. ;( Nic nie umiem! Pomóżcie zdać!

sobota, 07 maja 2005

Normalnie wiosna jak 150.

Zimno w łapy,
spać się chce,
zero aktywności ruchowej,
nie ma po co na zewnątrz wychodzić...
:(

Nic tylko się zamknąć w swojej Świątyni Dumania i ...
...spać.
:)

Taa... Chyba z nosem w historii. :/

W czerwcu będzie słodko, miło, przyjemnie...
Byle do czerwca!
A w piątek zrobię placek orzechowy! :)

czwartek, 05 maja 2005
TEMATY MATURALNE z języka polskiego. ;)

1. Andrzej Lepper - romantyk czy pozytywista? Uzasadnij swój wybór z wykorzystaniem "Chłopów" Reymonta.
2.  "Wszystkie dzieci nasze są" - Majka Jeżowska. Twój pogląd na sprawy antykoncepcji i demograficznego boom’u.
3. "Mydło lubi zabawę..." Twoje przemyślenia na temat homoseksualizmu w literaturze polskiej i światowej.
4. Zinterpretuj wiersz Jerzego Ushatego - "Kfiotki kurna dla ciebie mom"
5.  Motyw murzyna w literaturze staropolskiej.
6.  Osama Bin Laden - romantyk czy pozytywista?
7. "I am not a girl, not yet a woman" - odnieś się do słów Britney Spears na przykładzie utworów literackich różnych epok.
8. Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w literaturze starożytnej i średniowieczu.
9. Analiza i interpretacja tekstu jednego z wybranych utworów zespołu muzycznego "PEJA"
10.  Komisja śledcza - współczesny teatr absurdu czy miejsce krzewienia mowy oratorskiej?
11. Pudzianowski - Herkules naszych czasów. Odnieś jego osiągniecia (dźwiganie ciężarówki na barana, podnoszenie walizek wypełnionych bardzo ciężką kupą, rzut fortepianem na odległość) do osiągnięć mitycznego Herkulesa.
12.  "Marność nad marnościami..." - prawdy zawarte w "Księdze Koheleta" oraz w "Lamencie Świętokrzyskim" uczyń podstawą do rozważań na temat przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
13.  "Lubię seks jak koń owies...", "Pana Anana Kofana..." R. Begger. Ukaż rozwój języka polskiego od "Bogurodzicy" do "Mironczarni". Czy człowiekowi XXI w. wolno łamać zasady lingwistyczne?
14.  "Pionowe korytarze i rozmieszczenie toalet jako wyraz metafizycznego niepokoju współczesnej poetyki awangardowej. Omów odwołania do tych motywów w literaturze i sztuce od starożytności po Młodą Polskę."
15. Twoje refleksje nad fenomenem telefonii komórkowej w literaturze
starożytnej i średniowiecza.
16.  Z matematyki: korzystając z tego, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, udowodnij, że poseł Ziobro jest zerem.
17. "Ona naje**na tańczyła na stole, a my nap*****ni, o żesz k....a ja p....lę" - wykorzystując ten znany cytat opisz bogactwo języka polskiego w całej swojej okazałości. Przedstaw także inne znane cytaty popierające tezę : "[...] iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają".

Ze strony http://www.joemonster.org/article.php?sid=3383 :D

wtorek, 03 maja 2005
Deszcze niespokojne...

 Ciągle pada ...

Może nie jest to jeden z tych przelotnych deszczy, które szybko przemijają i ustępują miejsca następnym, jak zuchwale zakładałem. W końcu życie jest samo w sobie pasmem takich deszczowych dni. Ale czasami tak się zdarza, że nie wszyscy mamy parasole, pod którymi moglibyśmy się schronić. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto w deszczowy dzień będzie chciał użyczyć swego parasola przemoczonemu nieznajomemu. 

Myślę, że wybiorę się na spacer ze swoim parasolem.
/Sun - Young Park /

niedziela, 01 maja 2005
"Chłop żywemu nie przepuści..."

Ehh...

Mówcie, co chcecie, ale "w domu najlepiej".

Jak ja się cieszę tym zadymionym krakowskim powietrzem! :)
Jak ja się cieszę, że mi gołębie za oknem szaleją! :)
Jak ja się cieszę, że tutaj jest dużo cieplej!!! :)

Przez ostatnie 3 dni hasałam sobie po łonie natury. :P
Musiało ją boleć. ;)

Tyle, że tam było zimno.
Znaczy mnie było zimno, bo podobno, to ogólnie było cieplej, niż zwykle. Bo trzeba Wam wiedzieć, że to było niby_że_blisko_gór. :)

Ogólnie, to tam jest miło i tak... hmm... wiejsko - sielsko. :) Gwara, mleko, cowy&chickeny i inne gady. Tylko, że tak tęskno do wycałowania ekranu i klawiatury...

Cmooook! :*

czwartek, 28 kwietnia 2005
Próba

To jest próba...

... mikrofonu. :)

"...Pejzaż horyzontalny,
Horyzont różny, niebanalny,
Człowiek jak Stwórca nieobliczalny..."

1 ... 51 , 52 , 53